Praca wśród studentów to w ostatnich czasach bardzo popularny trend. Studenci pracują w barach, restauracjach, punktach obsługi klienta czy telemarketingu. Ci, którzy ze względu na dużą ilość zajęć i nauki, nie mogą sobie pozwolić na stałą pracę mogą liczyć na wiele ofert rozdawania ulotek, akcjach promocyjnych czy przy obsłudze imprez masowych.
tumblr_n4cm4hq4Vb1st5lhmo1_1280

Praca dla studentów jest korzystna zarówno dla zleceniobiorców jak też dla pracodawców. Ci pierwsi zyskują nie tylko pieniądze, ale również okazję do zdobywania doświadczenia, bez którego walka o byt na rynku pracy jest raczej z góry przegrana. Dlatego, już lepiej w swoim życiorysie w rubryce „doświadczenie” mieć wpisaną pracę dorywczą i tymczasową, niż nic. Nawet praca kelnera czy telemarketingowca może mieć ogromne znaczenie w przyszłości, bo jest dowodem na zaradność, zorganizowanie, systematyczność i umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach.

Właściciele firm, prezesi korporacji czy head hunterzy przywiązują do tego ogromne znaczenie. W trakcie rozmowy kwalifikacyjnej, dotychczasowe doświadczenia mogą stać się okazją do dyskusji i zaprezentowania siebie z jak najlepszej strony. Zleceniodawcy, z kolei, zyskują tańszą siłę roboczą, bo w przypadku zatrudniania osób uczących się, nie muszą płacić składek i ubezpieczenia.

Praca dla studentów jest dziś praktycznie w każdej branży. Studenci mogą przebierać w ofertach, których jest pełno w Internecie i w gazetach. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że dopóki mamy legitymację studencką, łatwiej jest o pracę, niż gdy jesteśmy już absolwentami, zwłaszcza, że niektórzy pracodawcy zatrudniają tylko osoby uczące się, nawet na takich stanowiskach, które wymagają pewnych umiejętności, doświadczenia czy dyspozycyjności.

W trakcie studiów i to niezależnie czy są to studia dzienne czy zaoczne, warto rozejrzeć się za pracą, zwłaszcza, kiedy ilość zajęć  w szkole czy na uczelni pozwala nam na podjęcie regularnej pracy. W przyszłości ułatwi nam to znalezienie etatu, bo każde kolejne doświadczenie to krok ku zatrudnieniu. Absolwent, który pracował w trakcie edukacji, szybciej i prościej znajdzie swoją wymarzoną pracę, niż absolwent, który doświadczenia żadnego nie ma. Dziś nieważne są oceny w indeksie, ilość skończonych kierunków czy kursów przestaje mieć znaczenie, bo pracodawcy największe znaczenie przypisują doświadczeniu.

W dzisiejszych czasach coraz więcej studentów pracuje, zwłaszcza, że pracy dla osób z legitymacją studencką wcale nie jest mało. Wynika to z faktu, że pracodawcy nie muszą płacić składek za osoby do 26 roku życia, które uczą się. Oferty zatrudnienia dla studentów są różne. Najwięcej studentów pracuje dorywczo: rozdając ulotki, biorąc udział w akcjach promocyjnych konkretnych towarów czy imając się zawodu barmana lub kelnera w barach i restauracjach. Ci, którzy mają czas i chęci, zatrudniają się w firmach outsourcingowych, biurach obsługi klienta czy telemarketingu. Tego typu praca z reguły wymaga dyspozycyjności od poniedziałku do piątku, dlatego jest to optymalna opcja dla osób uczących się zaocznie, albo, dla tych, co mają na mało zajęć. W ostatnich latach, bardzo intensywnie rozwijają się agencje interaktywne i sklepy internetowe, dlatego ich właściciele chętnie zatrudniają osoby studiujące do pozyskiwania klientów czy opisywania produktów. Studenci mogą również pracować czy opiece nad dziećmi i osobami starszymi. Na osoby uczące się czekają również sklepy z różnego typu asortymentem, zwłaszcza w dużych miastach, w których jak grzyby po deszczu, wciąż budowane są nowe galerie handlowe. Studiujące dziewczyny mogą liczyć również na zatrudnienie w biurach przy drobnych pracach administracyjnych. Osoby dyspozycyjne ze znajomością języków i bardzo dobrą obsługą komputera mogą zatrudnić się w dużych korporacjach.

Praca w trakcie edukacji, to ogromny zysk. Niby, to oczywiste, bo przecież studenci zarabiają pieniądze na własne utrzymanie, ciuchy, drobne przyjemności czy wakacje. Jednak, jest też korzyść długofalowa z takiej pracy: po zakończeniu studiów, osoba która pracowała w ich trakcie, ma co wpisać w rubrykę „doświadczenie” w swoim życiorysie. I nawet jeśli absolwent przez całą edukację zajmował się jedynie dorywczym rozdawaniem ulotek czy weekendową pracą w barze, to już jest to znak dla pracodawcy, że jest to osoba zdyscyplinowana, pracowita i zorganizowana. Absolwent, który może pochwalić się pracą w trakcie studiów, zawsze będzie miał większe szanse na zatrudnienie niż osoba, która przez 5 lat tylko się uczyła i to nawet w sytuacji, kiedy w indeksie widnieją same piątki. Często, praca w czasie studiów to również sposobność na zyskanie nowych umiejętności, które w przyszłości okazać się mogą bardzo korzystnymi.

W naszym kraju, pracy dla studentów akurat nie brakuje. Wystarczą chęci, zapał i zorganizowanie.