Praca w gastronomii do łatwych nie należy. Dlaczego? Po pierwsze: czas pracy. Rzadko się zdarza, aby barmanka, kelner czy kucharz pracował po 8 godzin. Zazwyczaj jedna zmiana trwa od wczesnych godzin porannych do późnych godzin wieczornych, a i nawet nocnych. Dotyczy to głównie tych restauracji w dużych miastach, tj. Kraków, Sopot czy Warszawa, które dysponują ogródkami letnimi.

Ponadto, praca w gastronomii zależna jest od ruchu i zainteresowania wśród klientów. Są takie pory, że mucha nie zajrzy do restauracji, ale są też takie godziny, że klienci w kolejkach ustawiają się i czekają na zwolnienie się stolika. W takich sytuacjach, kelnerki biegają pomiędzy stolikami, kucharz biega pomiędzy garnkami, a barman pomiędzy butelkami z alkoholem. Jest to o tyle ciężka praca, że czasem wystarczy drobne niedopatrzenie, aby w czyimś daniu wylądował włos, albo jakaś potrawa została podana będąc już zimną i do podania nienadającą się. Poza tym, praca w gastronomii to istny system naczyń powiązanych: właściciel – kucharz – kelner – gość. Niejednokrotnie wystarczy drobny błąd, jak np. pomyłka w zamówieniu zrobiona na poziomie kelnera, aby cała transakcja wzięła w łeb, bo okaże się, że klient zamówił ziemniaki krojone w talarki, a dostał puree, którego nie cierpi i nie zje. Wtedy, gość jest niezadowolony, bo się nie naje, kelner zdenerwowany, bo w większości wypadków, będzie musiał pokryć koszt puree, kucharz zły, bo niepotrzebnie się napracował, a i właściciel, bo porcja ziemniaków trafi do kosza.

Bywa też i inaczej: potrawa może nie posmakować gościom, wtedy cała frustracja wyładowywana na ducha winnym kelnerze, a kucharz też w zasadzie nie jest winny, bo gotuje według receptur sporządzonych przez właścicieli restauracji, którzy całą winę i tak zrzucą na kucharza. Zarobki w takich miejscach nie należą do zbyt wysokich, choć wszystko zależy od restauracji, szefa i ruchu. Kelnerzy czy barmani do swojej płacy dorobić sobie mogą napiwkami, ale ich wysokość również zależy od wielu czynników, tj. ruch w restauracji czy zadowolenie gości. Kucharz z reguły ma swoją stałą pensję, tak samo jak jego pomocnicy, cukiernicy czy osoby na zmywaku.

Należy również powiedzieć o trudnych warunkach pracy, tj. wysokie temperatury, które w sezonach letnich, szczególnie są udręką, bo przecież o klimatyzacji w kuchni można zapomnieć. Praca w gastronomii to zdecydowanie niełatwa sprawa, a mimo to, wiele młodych osób wybiera zawód kucharza.